Uzytkownik "Siriuz" napisal w wiadomosci
> nie nie nie... dobra zauzmy ze nasza hiperprzestrzen jest calkowicie
> wypelniona "kartkami" i tworzy hiperprzestrzen i do tego np. tempo uplywu
> czasu na kolejnych kartkach zmienia sie w jakiejs tam funkcji, czemu nie?
> nasze plaszczaki i tak nie potrafia sie przemieszczac w tym trzecim
> wymiarze... ale ktos wyszedl z koncepcja ze grawitacja moze... to takie
okno
> na inne wymiary. Oj, ja nie wymyslilem tego, trzeba by sie zapoznac ze
> sszczegolami tej teorii, ale nie widze tu jakis sprzecznosci.
Grawitacja moze - co? Oddzialywac na nas z 4 wymiaru?
I w jaki niby sposob? przyciagac nas? Wplywac na nasze
zegary?
Wiesz, jak by to wygladalo w praktyce? W praktyce
wygladaloby to tak, ze istnialyby w naszym w. zjawiska,
ktorych nie bylibysmy w stanie niczym wyjasnic - zadnymi
obserwacjami. Nawet miernikiem grawitacji - nie mialby
sie gdzie odchylic.
Tempo uplywu czasu - napisz, co by to mialo byc? Czy to,
ze w jednym w. czas plynie 1s/s, a w drugim 2 s/s?
Jesli te nasze w. sa izolowane, po prostu nie ma jak tego
porownac. Jesli jakos porownasz - niewazne, jak - znaczy,
nie bylo izolacji.
Teorie w. rownoleglych to efektowny belkot oliczony
na wywolanie wrazenia, ze mamy do czynienia z
czyms cholernie madrym i glebokim. Innymi slowy
- nowoczesna poezja.