BEHAWIORYSTA.POMORSKIE.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 7, 2010, 6:37 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Pedofilia - dlaczego?
PostPosted: 1999-08-07 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-08-07 00:00:00
Adam Bernau napisal(a) w wiadomosci: ...
>leotar napisal(a):
>> Jezeli akceptujesz poglad, ze sa to choroby psychiczne (kleptomania,
>> pedofilia) to nie ma znaczenia od ktorej by zaczac;
> No ale jesli ktos kradnie a ktos drugi zabija to w pierwszej kolejnosci
> wolalbym sprobowac pomoc temu drugiemu.

Ale rownoczesnie powinienes analzowac tego pierwszego, gdyz informacje o nim
moga ci pomoc rozwiazac problem tego pozornie grozniejszego przestepcy. W
koncu nie ma to znaczenia kto jakiego przestepstwa sie dopuszcza. Kazde
przestepstwo jest FAKTEM, ktory moze byc rownie uzyteczny w wyjasnieniu
globalnego mechanizmu patologii. Czy nie myslisz nigdy o syntezie
wszystkiego w jedna wielka calosc...?
>> najwazniejszym jest by zrozumiec mechanizm ich powstawania.
>> A ten mechanizm jest wspolny i wynika z braku poczucia
>> bezpieczenstwa, braku poczucia wlasnej wartosci, itd., itd... :)
> Pewnie tak, ale zrozumienie mechanizmu moze pomoc w moim odczuciu jedynie
> tym, ktorzy jeszcze w tym nie tkwa, ale jest znikome prawdopodobienstwo
> wyleczenia w ten sposob osob juz gleboko w tym siedzacych, dla ktorych
> zrodlo jest tak wazne jak i nic.

Ja rowniez nie bylem stabilnym osobnikiem zanim dotarlem do tego o czym
pisze. Nie znaczy to, ze dopuszczalem sie grubych przestepstw - ot
drobiazgi, niczym kleptomana, tak jak WSZYSCY. Nie, nie seksualne o ktore
mnie tutaj wielu posadzalo, ale takie drobne przywlaszczenia, ktorych
kradzieza nawe nazwac nie mozna. A jednak byly to kradzieze w obecnym
rozumieniu przeze mnie pojecia przestepstwa. Tak bylo.
 A teraz powiem Ci jak jest - nie jestem w stanie popelnic czegos podobnego
ponownie, juz nigdy wiecej. I chociaz od czasu gdy uswiadomilem sobie po raz
pierwszy mechanizm patologii uplynelo niecale 5 lat, to jednak dokonalem
skoku ogromnego. I szedlem sam, po omacku badajac teren i konsekwencje zmian
mojej konstrukcji psychicznej. Dlatego jestem przekonany, ze ci, ktorzy ida
po mnie majac ten material w miare uporzadkowany zmieniaja sie znacznie
szybciej ode mnie...  Nawet ci, ktorzy nie maj tak ogromnego bagazu
doswiadczen... Chociaz przyznam, ze moja glowna sile stanowi doswiadczenie
a nie formalna wiedza psychologiczna.
> Totez Twoje rozumowanie jest jak najbardziej cacy, tyle ze w moim odczuciu
> uwzglednia to czego jeszcze nie ma i zapobiega ewentualnym powstawaniu
> wlasnie jakis chorob.

To jest zamierzenie przyszlosciowe, ktore w pelni moga wykorzystac dopiero
nastepne pokolenia.
> Jest jednostronne - bo co zrobic z tym co juz sa?, ich procesu powstawania
> swiadomosci sie nie cofnie.

Ale mozna im uswiadomic jak doszlo do patologizacji ich zycia. Przeciez ja
tez nie przeszedlem inicjacji tak jak ja opisuje - a raczej zostalem przez
Matke bardzo uzalezniony, co mi jeszcze teraz czasami ciazy. Ale zarazem
zostalem przez Nia i Ojca podprowadzony tuz tuz pod powierzchnie wolnosci.
Jej patologiczna manipulacja i subtelne uzaleznianie spowodowaly, ze mimo
popelnianych bledow bronilem swoich decyzji niczym lew, nie odpuscilem
zadnej (decyzji) nawet jezeli potem wylem z bolu.
W ten sposob  poprzez przemoc w domu rodzinnym i w rodzinach, ktore
zalozylem wyplynalem na powierzchnie by zaczerpnac swiezego powietrza. I
dlatego twierdze, ze wszyscy uksztaltowani bez tej swiadomosci moga chociaz
trohe zmienic siebie aby rozpoczac i kontynuowac systematycznie proces
ograniczania i wycofywania przemocy. Wyobrazam sobie takze, ze ci nasi
nastepcy, ktorszy beda wychowywani w rodzinie swiadomej celow i wolnej od
hipokryzji, beda jeszcze wiele ode mnie stabilniejsi. I silniejsi...
Swiadomosc ksztaltuje Byt materialny.
Swiadomosc absolutna musi kiedys w przyszlosci uksztaltowac Byt absolutny, a
Czlowiek doskonaly (byt absolutny) bedzie stwarzal to czego aktualnie
potrzebuje.
LeoTar
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Pozdrawiam: Adam Bernau







Top
 Profile
 
 Post subject: Pedofilia - dlaczego?
PostPosted: 1999-08-08 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-08-08 00:00:00
Trabul napisal(a) w wiadomosci:
...
> leotar napisal(a) w wiadomosci:
>TRABUL wrote:
> Panie Wladyslawie; jestem rozczarowany. Nic nowego :-(.

Milo powitac,
Bo przeciez juz nic nowego byc nie moze.:)
To wszystko to juz tylko wariacje  'na temat' ....:)
A przy okazji w zaden sposob nie mozna gadaniem zastapic doswiadczenia - nie
moge w zaden sposob przekazac innym wszystkich moich doswiadczen. Kazdy musi
doswiadczyc sam, moze wowczas zrozumie, ze nie wciskam 'kitu'...:)))
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->TRABUL







Top
 Profile
 
 Post subject: Pedofilia - dlaczego?
PostPosted: 1999-08-08 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-08-08 00:00:00
leotar napisal(a):
> . Wiekszosc to bezmyslne stado, ktore chcialoby byc prowadzonym
> za reke, gdyz tak wlasnie jest najwygodniej - wolnosc od odpowiedzialnosci
> za wlasne czyny....
> Doskonale ujete....
> Ale prawdziwe. I tak wlasnie prawo dziala, i nie tylko w Polsce.

Sorry - raczej ludzie ktorzy poszukali sobie wygodniejszej maczugi - prawa....
Prawo jest prawem....dopiero ludzka realizacja problemem....
> I gdzieze tu mowic o Prawach Czlowieka...?

Czlowiek ma tylko tyle, ile zdola wywalczyc...
Jego konstrukcja psychiczna zostala przez wieki tak uksztaltowana, ze
dalej niewiele nas rozni od swiata drapieznikow...
Mimo, ze mozemy miec swoj humanizm, swoja religie...wrtosci.
Tyle, za nalezy umiec to dostrzec i nauczyc sie to akceptowac....
likwidujac wewnetrzne poczucie winy za np. dopiero co
zjedzona na sniadanie jakas ofiare - oto nasz Grzech Pierworodny.
;)
Pozdrawiam
dekRe






Top
 Profile
 
 Post subject: Pedofilia - dlaczego?
PostPosted: 1999-08-08 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-08-08 00:00:00
leotar napisal(a) w wiadomosci:
TRABUL wrote:
>> Panie Wladyslawie; jestem rozczarowany. Nic nowego :-(.
>Bo przeciez juz nic nowego byc nie moze.:)
>To wszystko to juz tylko wariacje  'na temat' ....:)
>A przy okazji w zaden sposob nie mozna gadaniem zastapic doswiadczenia -
nie
>moge w zaden sposob przekazac innym wszystkich moich doswiadczen. Kazdy
musi
>doswiadczyc sam, moze wowczas zrozumie, ze nie wciskam 'kitu'...:)))

Jednak cos nowego jest :-). Kazdy z tym problemem musi poradzic sobie sam; o
ile oczywiscie go na to stac w dwoznaczeniu.
TRABUL






Top
 Profile
 
 Post subject: Pedofilia - dlaczego?
PostPosted: 1999-08-09 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-08-09 00:00:00
babe alta lasta hasta!
>>> Jestes najczystszej wody katoliczka, ktorej biologia padla na mozg i za
>>> nic nie potrafisz sie wygrzebac z przekonania o koniecznosci dominacji
>>> hymenu.
>> nie rozumiem Twojego stosunku do relacji bilogizm/psyche mozesz mi to
>> wyjasnic ?
>Biologizm nie uznaje wspolistotnosci pierwiastka duchowego w tworzeniu, stad
>matriarchat i dominacja kobiety we wszystkich kulturach, gdyz zadna z kultur
>nie dopuszcza aktu swiadomej inicjacji, ktory zrownalby Ojca z Synem i Corki
>z Matka, i ktory zapobieglby rywalizacji o wladze w relacjach
>biologia-psyche (kobieta-mezczyzna) ze wszystkimi konsekwencjami pochodnymi
>braku poczucia wlasnej wartosci takimi jak brak poczucia bezpieczenstwa,
>brak zaufania do sieie i do innych, brak szacunku dla siebie i dla inych.

hm, wybacz ale chcesz zebym uwierzyl w duchy ? Moze sprecyzuje pojecie
"pierwiastek duchowy" bo nie wierze w nic niematerialnego... nie mam
przynajmniej ku temu podstaw, zreszta sama wiara by mi nie
wystarczyla.
>Wbrew pozornie wielkiej odleglosci miedzy brakiem zaufania we wlasne a
>brakiem poczuci wlasnej wartosci jest to to samo zjawisko, ktore tylko
>inaczej nazywamy.

nigdy nie rozdzielalem tych dwoch pojec :)
>Z powodu specyfiki psychofizjologii kobiecego seksu kobiety raz posiadlszy
>wladze (uczynila to nieswiadomie nasza biblijna pramatka Ewa) zaczely
>dominowac i podtrzymywac swa wladze poprzez manipulacje i oszustwo
>(nastepstwo manipulacji).

skad sie wziela ta specyfika ? co to za zla istota zaszczepila tego
virusa biednej Ewie ? [moja matka zreszta tak ma na imie :)]
>> Przede wszystkim chcialem sie dowiedziec czym sie jedno rozni od
>> drugiego ? czy "psyche" to cos niefizycznego ?
>Wzajem sie dopelniaja, gdyz cialo jest schronieniem dla psyche, ale nie
>istnialoby bez psyche, ktora nim zarzadza. Jedno zas i drugie to dla mnie
>rozne formy informacji albo Swiadomosci (Stworcy, Boga).
>Czy cos wiecej Ci wyjasnilem...?:)

szczerze mowiac: ani troche...
ale i tak bede sie pytal w nieskonczonosc dopuki sie nie uspokoje :)
...alberto balsalm phenomen...






Top
 Profile
 
 Post subject: Pedofilia - dlaczego?
PostPosted: 1999-08-09 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-08-09 00:00:00
Adam Bernau wrote:
> Witam!
> pkmb napisal(a):
> Dla mnie osobiscie pedofil = gwalciciel dzieci.
> Ale wykorzystanie seksualne dzieci jest samo w sobie jest przestepstwem. Po
> co tworzenie tego typu rozroznien?

Hmm a slyszales o testach opisujacych "sklonnosci do morderstwa:? Tzn.
psychologiczne stwierdzenie czy dana osoba jest zdolna do dokonania
morderstwa. No wiec wyobraz sobie, ze ludzi, ktorzy w takim tescie
okazali sie "zdolnymi do morderstwa" wsadza sie do wiezienia. Nie za
morderstwo bo tego czynu nie popelnili a za sklonnosci do niego. Dlatego
wlasnie wprowadza sie rozroznienia.
> Nie
> wiem czy w ogole doczekamy sie jakichs dzialan aby im "pomoc". Ludzi
> niedotknietych tym problemem gowno to obchodzi, jak im wytlumaczyc, ze
> trzeba cos robi skoro nie chca zrozumiec. Powybijac ich i pozamieniac na
> lepszych... teoretycznie nie pozostaje inne wyjscie ... ale do takich
> pierwotnych instynktow to nawet ja nie siegam, wiec nie sadze aby ktos zabil
> polityka z tego powdu, to co zrobic, czekac w nieskonczonosc?

Widzisz ale wsadzanie wyraznie chorych ludzi do wiezien jest
nieefektywne. zwlaszcza, ze jak ostatnio wyplynelo na grupie ludzi ze
zboczonymi popedami seksualnymi (roznymi) charakteryzuje wyzsza niz
przecietna w populacji inteligencja. Tacy ludzie po wyleczeniu mogli by
przydac sie spoleczenstwu. Przeciez ciagle slyszy sie : Policjant
aresztowany za napastowanie seksualne, nauczyciel, czlonek strazy
pozarnej, wysoki urzednik. Ci ludzie nie sa dla spoleczenstwa
bezwartosciowi (obiektywnie). Dlatego IMO oplaca sie inwestowac w
badania nad tym zboczeniem i samymi chorymi aby uzyskac informacje
pozwalajace na leczenie pedofilii. Czesci pewnie nie da sie wyleczyc,
wtedy powinni spedzic swoj wyrok w wiezieniu a pozniej reszte w zycia w
specjalnych zakladach (moze polotwartych) gdzie jakas pomoc
psychologiczna bedzie mimo wszystko dzialac. To, ze nie prowadzi sie
tychze badan czy tez programow leczniczych jest dla mnie zupelnie
niezrozumiale (znam przyczyny ale nie rozumiem jak inteligentni ludzie
moga uznawac te przyczyny za dobra podstawe do dzialania).
> Nie mowie, ze nie da sie ich leczyc, leczyc zawsze sie da, ale rezultaty
> rozne, A jezeli chodzi o przyczyny to poczytaj sobie Co LeoTar na ten temat
> pisal w tym temacie.

Czytalem, Zreszta jeszcze dzis odpowiem. Podstawowy problem z pogladami
Leotara to to, ze sa to wlasnie poglady, niezbyt falsyfikowalne zreszta.
> Jak opublikujesz w Internecie to daj znac. Chetnie poczytam.

Oki ;)
Marcin B.
--
Marcin Bugajski citizen of Poland. NATO member since March the 12th
1999.
This message cannot be used for commercial purposes without
the author's consent.






Top
 Profile
 
 Post subject: Pedofilia - dlaczego?
PostPosted: 1999-08-09 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-08-09 00:00:00
pkmb napisal(a) w wiadomosci: ...
>leotar wrote:
>> pkmb napisal(a) w wiadomosci: ...
>>> I to jest wlasnie problem z podejsciem laikow do prawa. Pedofilia wcale
>>> nie jest karalna. Karalne jest wykorzystywanie seksualne dzieci,
>>> rozprowadzanie i sprowadzanie takiej pornografii.
>> Dlatego uzalezniajace matki sa poza wszelkimi zainteresowaniami prawa
>> rodzinnego, w ktorego instytucjach (sady rodzinne, opieka spoleczna,
>> psychologia)  sa najlepiej reprezentowane - ponad 70% sedziow w tych
sadach
>> to kobiety.
> Problem feminizacji zawodu sedziego sadu rodzinnego to zupelnie inna
> sprawa. Nie mam pojecia co ma wspolnego z pedofilia.

Nieprawda - to jedna i ta sama sprawa chociaz nie sadze by byla to
dzialalnosc swiadoma kobiet, ktore decyzduja sie wykonywac zawod sedziego w
sadach rodzinnych. To raczej chec wspomagnia innych osobnikow tej samej
(swojej) plci walce z podswiadomie znienawidzonymi mezczyznami.:)
Jezeli przy okazji zauwazyc, ze najciemniej zawsze pod latarnia to pod
pretekstem obrony interesow kobiet i dzieci kobiety-sedziny nieswiadomie
chronia rowniez wlasne... przestepstwa w stosunku do wlasnych dzieci.
Chcialbym byc jednak dobrze zrozumiany - nie uwazam by robily to swiadomie i
trzeba im dac czas na to by same to przemyslaly. Nieswiadomosc zwalnia z
odpowiedzialnosci do czasu gdy ktos inny uswiadomi czlowiekowi problem
(przestepstwo). A kobiety-sedziowie maja baaaaardzo duzo doswiadczen z sadow
rodzinnych.
>>> Jednak ty zamiast probowac im pomoc w calkowitym przezwyciezeniu
>>> tych tendencji mowisz, ze powinno sie ich "powystrzelac".
>> Bo 'ludzkie zwierze' woli sie zadowolic 'kara' zamiast zmierzac ku
>> wyjasnieniu mechanizmu, a o odnalezieniu przyczyny juz nie wspominajac.
> Ja to wiem. Nie rozumiem jednak jak to sie moglo zdarzyc, ze kilka
> wiekow rozwoju prawa splynelo po swiadomosci  spolecznej. Spoleczenstwo
> nadal chce jedynie kar i nie zastanawia sie dlaczego doszlo do
> przestepstwa i jak im zapobiegac (poza funkcja prewencyjna kary bo to
> jedyna rzecz, ktora naprawde funkcjonuje w swiadomosci spolecznej.).

Zwyczajnie, brak wiedzy i... motywacji dla doglebnych poszukiwan. Brak
wiedzy i doswiadczenia implikuje powierzchownosc analiz i dopiero skrajna
patologizacja tak zycia spolecznego (wliczajac to  choroby jednostki,
rodziny, spoleczne) jak i biologicznego wymusza podejmowanie skrajnych
eksperymentow i analiz. Zauwaz, ze tak czlowiek jak i kazdy inny zwierz
zaczyna dzialac ekstremalnie dopiero wowczas gdy znajdzie sie w
ekstremalnych warunkach. Stad postep w poszukiwaniu Bachofenowskiej
ostatecznej sprawiedliwosci wymuszany jest przez 'koczownikow' (jak by to
nazwal Zdzichu Slowinski), natomiast 'rolnik' jest raczej tym, ktory
akumuluje zdobycze i osiagniecia 'koczownika'. Nie znaczy to, ze ktorys z
nich nie byl/jest potrzebny na drodze czlowieka ku samoswiadomosci, i pomimo
tego, ze bardzo czesto jeden ginal z rak drugiego...
>>> Dlaczego poczucie ludowej sprawiedliwosci zawsze nosi cechy linczu??
>> Gdyz ludowa sprawiedliwosc jest 'sprawiedliwoscia' matriarchalna wedlug
>> ktorej jezeli kobieta jest ofiara to zawsze winnym jest mezczyzna.
> Hmm to sie nazywa feminizm nie matrarchat ;). Masz racje co do
> nierownosci w traktowaniu Ojca i Matki dziecka w sadach rodzinnych
> naszego kraju. A swoja droga to tez inna sprawa, ze gdy kobiecie pozwoli
> sie na chwile przewagi ta wykorzysta ja w celu zdobycia trwalej
> kontroli. Rownosc w rozumieniu kobiety to sytuacja, w ktorej to ona
> rzadzi.

Nie osadzaj jej za to jako swiadomego destruktora lecz jako ta polowe
Czlowieka, ktora - sama nie mogac wyjsc poza obszar doswiadczenia - swoja
zaborczoscia zmusza/la mezczyzne do intelektualnego poszukiwania rozwiazania
zagadki przemocy. Ja ja za to cenie pomimo tego, ze mi straszliwie nakopala
do d... . :)
Rozwiazanie zagadki nieswiadomej przemocy moze sie dokonac tylko poprzez
stanowienie przemocy az do wymuszenia skrajnego zagrozenia zycia - taka
droge przeszedlem. Albo inaczej: 'Nadmiar zla zniszczy zlo'; chodzi o to by
sobe uzmyslowic mechanizm i skonstruowac, alo tylko ujawnic (odslonic)
antidotum.
>>> I po co te kilkaset lat rozwoju nauki Prawa kiedy panuje plemienna
>>> sprawiedliwosc.
>> Bo prawo sluzy tym, ktorzy aktualnie sprawuja wladze, i dopiero wowczas,
gdy
>> nastepuja jakies przemiany ekonomiczno-spoleczno-polityczne zaczynaja sie
>> ujawniac roznice interesow tych, ktorzy aktualnie sprawuja wladze i tych,
>> ktorzy chcieliby zmienic jakosc zycia. Plemienni kacykowie zawsze
>> manipuluja tak by ich pozostalo na wierzchu. Podobnie zachowuja sie
ludzie
>> prawa, ktorzy - zgodnie z zasada trojpodzialu wladzy - sa jednym z
>> zasadniczych ogniw wladzy i obowiazujacego systemu

spoleczno-politycznego.
>> Bronia wiec grzedy na ktorej siedza nie zas interesow ogolu.
> Fakt :(. A masz moze jakis pomysl jak to zmienic? :).

Uswiadomic ich... doswiadczalnie. Problem tylko w wyhodowaniu wystarczajaco
licznej grupy swiadomych ludzi spoza prawa (najlepiej podsadnych), ktorzy w
doswiadczeniu przekonaja prawnikow, ze nic im nie grozi jezeli zaczna
patrzec i myslec o przestepstwie inaczej, zaczna siegac po rozwiazanie w
obszar dotychczas zakazany i traktowany jako najwieksze z mozliwych
przestepstw. Znaczy to ni mniej nie wiecej tylko rezygnacja z traktowania
inicjacji seksualnej dzieci wsrod rodzicow jako aktu kazirodczego. Wymga to
jednak szkolenia ich w zakresie... teorii systemow sterowania, ich
stabilnosci, ukladow ze sprzezeniem zwrotnym i wplywu szumu na ich
stabilnosc. Czyli trzeba zaczac wyposazac prawnikow w podstawowa wiedze...
scisla i inzynierska. To nie sa zarty - te wiedze tak jak kazda inna mozna
podac w sposob bardzo przystepny nawet calkowitemu laikowi. Przy dzisiejszej
podazy roznorodnej wiedzy przez mass-media przyswojenie sobie tego nie
powinno sprawiac prawnikom wiele trudnosci nawet prz ich niecheci do
rachunkow.:)
>>> "Moj" czlowiek zrobil cos nielegalnego? To na pewno nie bylo takie
>>> zle i do tego mial powody wiec kara jest  niesprawiedliwa. Jesli
>>> jednak inny/obcy zrobil cos nielegalnego to najlepiej go zabic.
>> Niekoniecznie musial zrobic - wystarczy, ze pomyslal. Albo wystarczy -
zeby
>> tak jak ja -onbnazyc przekrety i manipulacje w organach prawa i
administracji
>> lokalnej. Zaraz zapada wyrok: smierc, ktora nalezy zadac tak by wygladala
na
>> smierc naturalna.
> Moze przesadzasz ale zasadniczo sie zgadzam.

Czlowiek, ktoremu pokazesz ze dopuscil sie przestepstwa, zaczyna sie czuc
zagrozony i nie zwraca uwagi na tlumaczenie, ze nie chcesz go ukarac, gdyz
wiesz, ze nie popelnil przestepstwa swiadomie. Stara sie zniszczyc tego,
ktory zagrozil jego 'bezpiecznej'  pozycji zbudowanej na przestepstwie,
nawet jezeli nie oskarzam go za to, gdyz wiem ze uczynil to nie majac...
swiadomosci innego wyjscia z sytuacji. Brak zaufania i strach sa ukryte
gleboko w podswiadomosci i maja charakter traumatyczny, bedac zwiazanymi z
wczesnym dziecinstwem. Dlatego reakcje podczas ujawniania nieswiadomego
przestepcy bywaja nieobliczalne.
>>> Bardzo to przykre.
>> Ale prawdziwe. I tak wlasnie prawo dziala, i nie tylko w Polsce.
> I pomyslec jak wiele poprawiloby stosowanie efektow nauki prawa
> ostatnich wiekow w praktyce ;(.

Bez 'rozgryzienia' istoty problemu (skad sie bierze brak poczucia
bezpieczaenstwa, brak wiary we wlasne sily, itd.) nic nie moglibysmy
wczesniej zrobic. Moglismy tylko akumulowac doswiadczenia  czekac, czekac,
czekac...
LeoTar
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Marcin B.







Top
 Profile
 
 Post subject: Pedofilia - dlaczego?
PostPosted: 1999-08-10 00:00:00
Online
Registered User

Joined: 1999-08-10 00:00:00
Witam!
leotar napisal(a):
>Rzucasz haslo: DNA, i nie wnikasz dalej co to jest zapisa informacji
>genetycznej. Dla mnie informacja genetyczna jest taka sama informacja jak
>kazda inna, np radiowa.

A dla mnie jest bardziej nadajnikiem tej fali radiowej.
>Podlega wiec, aczkolwiek w odmienny sposob
>oddzialywaniu czynnikow zewnetrznych, ktore generalnie nazywam
zakloceniami.
>Jezeli jednak chodzi o sama inf.gen. to podobnie jak informacja radiowa
musi
>ona (inf.gen.) posiadac nosnik, ktorym jest gen.

A jakiz to Twoim zdaniem nosnik posiada informacja radiowa? Ustalmy: chodzi
Ci o zrodlo fali radiowej (nadajnik) czy o sama fale? Bo wydaje mi sie, ze
troche pomieszales i wziales zly przyklad. Prubuje to zrozumiec a nie
przyjac za pewnik, ale mysli cos mi sie nie kleja po Twojej wypowiedzi, moze
sprecyzuj.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->Gen to materialna forma
>przchowujaca zapis genetyczny, a wiec w rzeczywistosci nie znamu jej zapisu
>a jedynie jej 'slad' w materii, ktora sama inf.gen. wspoltworzy i
>ksztaltuje. Moze sie to wydawac dziwnym, ale gen jest uksztaltowany przez
>inf.gen., ktora dzieki temu moze byc przechowywana i przenoszona. To tak
>samo jak z cialem i psyche: cialo jest mieszkaniem dla psyche, ktora  to
>mieszkanie organizuje tylko dlatego, ze gdyby nie zorganizowala go to nie
>mialaby gdzie mieszkac. Kontynuujac ten watek nalezy watpic w to, ze
Stworca
>kiedykolwiek wystepowal jako absolutna Pustka Wszechswiata - zawsze bylo
>cos, nawet wowczas gdy to cos bylo niesamowicie rozrzedzone. Jezeli
istnialo
>jakiekolwiek 'pole' to musiala rowniez istniec materia prze to pole
>organizowana. Lub tez innymi slowy Swiadomosc wypelniajaca i organizujaca
>materialny Wszechswiat. Czyz nie jest ze wszechmiar prawdziwym
stwierdzenie,
>iz Byt (materialny) ksztaltuje Swiadomosc, a Swiadomosc ksztaltuje Byt
>(materialny)...?

To jest tak samo jak z jajkiem i kura: co bylo pierwsze? Oczywiscie jajko
rozumiane jako kura. To co piszesz to lekkie bledne kolo, wszystko ma swoj
poczatek i koniec, wiec cos bylo pierwsze i to pierwsze jest wazniejsze.
Wiec Byt czy Swiadomosc. Jak to mi obczaisz?
>> Nie uwazam tak, nie wiem jak Ci to przyszlo do glowy... bez odpowiedniego
>> srodowiska nikt nie moze byc taki czy inny. Totez ono w duzej mierze
>> sprawia, ze ktos jest "zly" a ktos inny "dobry".
>Zgoda. Ale czy nigdy nie pojawialo sie w Twojej glowie pragnienie byc
samemu
>dobrym i tak wplywac na otoczenie by i ono bylo dobre? Zawsze dobre...

Oczywiscie. Praktycznie od zawsze. Zawsze lubilem tych lepszych, Druzyna A i
Knight Rider zrobili swoje w ksztaltowani pojej psyche.
>Nie mm zadnych zastrzezen co do stwierdzenia, ze poddajemy sie
ksztaltowaniu
>przez srodowisko,

A mamy jakies inne wyjscie, gdzie sie czlowiek nie obroci to srodowisko.
Jednak to czynnik genetyczny wplywa na to w jaki sposob to srodowisko bedzie
na nas oddzialywac.
>gdyz jako twory niezbyt mocno ufajace wlasnemu JA ogladamy
>sie zbyt czesto na innych oczekujac niejako na to co ci inni powiedza.

Nie zawsze. W przeciwnym razie juz dawno bym byl cpunem. Bylem w
towarzystwie gdzie woda lala sie stumieniami a narkotyki byly na pozadku
dziennym. I gowno mnie obchodzilo co mowilo to srodowisko - odrzucilem je -
i tutaj dostrzegam fenomen genow - wlasnie tego typu zachowania przekonaly
mnie o jego potedze, i to widac na kazdym kroku.
>To tak jakby oczekiwac, ze ktos podejmie za nas decyzje albo tez da sie
wrobic
>w odpowiedialnosc za nasz decyzje. W ten sposob wzajemnie uzalezniamy sie i
>maleja nasze szanse na odzyskanie wolnosci poprzez dotarcie do wiedzy o
>mechanizmach i przyczynie przemocy. Ta wiedza, by byla zaakceptowana
>(warunek wyeliminowania przemocy przez kazdego indywisualnie) wymag od
ludzi
>calkowitej niealeznosci w podejmowaniu decyzji i wydawaniu sadow o ideach.
>Ci, ktorzy tego stanu swoich umyslow nie osiagna odpadna, 'nie zdaza sie
>zabrac nawet do ostatniego wagonu pociagu ku nowej cywilizacji' jak napisal
>red. Gabriel w ostatnim numerze 'Wprost'.  A pociag ten coraz bardziej
>przyspiesza, RP zas marnuje swoje szanse...

Czy tutaj wszyscy czytaja "Wprost"? Ciagle ktos cos z tego cytuje, chyba
zaczne:) Wracajac do tematu powiem, ze ta puenta wyraza istote tego co coraz
czesciej dostrzegam, niektorych gowno obchodzi swiat, jedynie tym co jest
sluszne to wszelkie uciechy cielesne. Ale bajzel.
>>> Swego czasu Kopernik, Galileusz i wielu innych tez lamali obowiazujace
>>> normy. Czy ich tez bys ukaral?
>> Smietrtelnego wykroczenia sie nie dopuscili a takie tu rozwazalismy.
>A jakie wykroczenie poszukiwacza jest wykroczeniem 'smiertelnym'...?
>Czy ujawnianie prawdy jest takim wlasnie wykroczeniem...?
>Czy smiertelnym wykroczeniem byloby rowniez nieujawnienie prawdy w
przypadku
>gdyby bylo wiadomym, ze ujawnienie prawdy moze odmienic los calej

ludzkosci?
Tutaj laczymy juz psyche i fizycznosc. Oczywiscie, gdyby istniala prawda
ostateczna o Bogu jako elemencie nie istniejacym moglo by sie to zdrowo
odbic na psychice wielu ludzi, niektorych tez dotknelo by to fizycznie. Moim
azdaniem to troche inna rzecz... w koncu naukowcow w dzisiejszych czasach
sie nie zabija - przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, a pedofile niszczac
zycie innym nie zasluguja na nic dobrego. Na pewno cos w tym jest co piszesz
o poszukiwaczach i ich wykroczeniach lecz jest to obecnie zjawisko
niewidoczne a przynajmniej nie chcace byc widocznym. Dlatego tez w przypadku
ujawnienia "tajnych" informacji  o skutki tego obwinial bym w przypadku
Kosciola tworcow tej ideologii. W przypadku pedofilstwa i wg Twojego
doszukiwania sie zrodla obwinial bym rodzicow i ich rodzicow ale na skutki w
obydwu przypadkach trzeba jakos reagowac. W przypadku Kosciola powstaly
odlamy a pedofilom mozna odlamac.
Pozdrawiam: Adam Bernau
aber...@polbox.com
http://www.free.polbox.pl/a/abernau
ufo_mozg_tybet_religie_thexfiles






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Polowanie na czarownice (pedofilia)

nimfa morska

0

0

2009-12-03 12:09:37

No new posts dlaczego kobiety...

Joe

0

0

2010-02-06 09:37:29

No new posts dlaczego tak malo na rzepaku?!

Mariusz Ostrowski

0

0

2009-12-27 04:37:56

No new posts dlaczego myszy sie gryza ?

Filozof71

0

0

2009-12-03 12:09:37

No new posts nagly atak, dlaczego ?

Endruz

0

0

2009-12-03 12:09:37

No new posts Dlaczego wlasnie APEKS a nie PADI?

Jan Werbinski

0

0

2010-01-28 15:53:11

No new posts dlaczego nie patrzymy sobie w oczy

Michal Zadworny

0

0

2009-12-03 12:09:37


Who is online

Users browsing this forum: Alizoo,Wiedzma,Krzysiek Kielczewski,bunkier,Beata,Yano, prezenty and 4 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie