Juz po urlopie. Trafilem do hotelu dla psow przy Mazurskiej (tak naprawde
miesci sie w Maslowie). Pani, jako psi
psycholog - jak sie okreslila -
stwierdzila, ze nie lubi starych psow... I tak naprawde dalo mi to duzo do
myslenia, jesli chodzi o traktowanie zwierzat przez wlascicieli. Potem
wynikly problemy z tym, zeby obejrzec miejsce, gdzie psy sa trzymane, ba,
nawet psa nie wolno osobiscie tam zawiesc... Skonczylo sie wiec na ublaganiu
rodziny o opieke. I sie udalo. A hotelu chyba nie polecam, moze sie myle, bo
w koncu nie skorzystalem, ale za samo podejscie - negatyw. Gwoli
informacji - duze psy 35 zl za dobe z wlasnym wyzywieniem. To duzo drozej
niz w innych miejscach, ktore wynalazlem poza Kielcami.
Jacek