W poscie , dymusmugi (ad...@dymusmugi.tk)
klepie...
> mowa o sang & psi.. :]
> opowiesci o 'draculi' i innych tego typu mnie nie interesuja :P :]
Dziwne, ze akurat energetyczni Cie nie obchodza. Sa najczestsi :) No, moze z
psychicznymi konkuruja.
Sangwinerianami bym sie nie przejmowal, bo to hermetyczne grupy i nie
agresywne.
Z energetycznymi i psychicznymi (w znaczeniu psychologii, a nie psi) to juz
inna sprawa - ale tu, moim zdaniem, powinna funkcjonowac stara dobra zasada na
ktorej sa systemy prawne oparte wszelkie: co nie przeszkadza, tego nie tepic, a
jak cos przeszkadza i to umyslnie, to wytrzebic.
Tak samo bowiem jak energetyczni, psychiczni niekoniecznie musza wiedziec co
robia. Ot, "wiecznie zdolowana kolezanka ktora non-stop trzeba pocieszac", to
przeciez ewidentny wampir psychiczny, bo zmeczy, znuzy, zniecheci kazdego do
kogo sie "przyssie" domagajac sie uwagi i wymuszajac poczucie winy. I sie tym
nasyci, "pocieszy", byc moze nie do konca swiadomie. Takich to nie tepic, tylko
leczyc, zeby tego nie robili.
psycholog czy psychiatra sie nalezy.
Gorzej, jak ktos ma naturalne niedobory energii, i po prostu musi "pozyczac" od
otoczenia. Takiego wtedy nalezy nauczyc tak pozyczac, zeby nikogo (za bardzo)
nie uszkodzic - nie "ssac" za dlugo jednej ofiary, jak juz ssac to powoli i z
umiarem, itd.
Natomiast jak ktos sie dla zabawy bawi w wampiryzm, czy to energetyczny czy
psychologiczny, bo mu frajde sprawia dolowanie innych, albo odsysanie energii
bez zadnej potrzeby (byle miec wiecej) i bez zwazania na szkody wyrzadzane
ofierze, to juz nie ma przepros i takich nalezy bez skrupulow tepic.
--
MaXxX / zn...@ect.cy.ROT-13
zawod: heretyk. bron: kij. cel: mrowisko.